New Age? Jeach, ja wolę Heavy metal!

Nie każda muzyka rysuje pejzaże, nie każda sytuacje, nie każda. Tutaj jednak rozmawiamy tylko o takiej. Muzyko, snuj opowieść!

Najlepiej czyta mi się przy muzyce:

klasycznej (także filmowej symfonicznej)
1
33%
rockowej (też space rock)
0
Brak głosów
Heavy (też hard rock)
1
33%
elektronicznej (też New Age)
1
33%
popularnej (w niezrozumiałym języku)
0
Brak głosów
bez muzyki (nie czyje świata książki przy hałasie)
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 3

Wtręt który zawsze u góry

Postwklejają sponsorzy bez względu na porę

Awiacja użytkownika
Sponsorzy
Plotkarze
 

New Age? Jeach, ja wolę Heavy metal!

Postprzez ubique » 14 wrz 2008, o 16:55

Tak się składa z naszej obecnej listy iż większość wymienionych artystów stanowi reprezentantów muzycznych stylu New Age. Czy książki też takie lubimy bardziej, tzn. optymistyczne lub melancholijne, z wielkimi słowami, z przekazem pokojowym?

Zdradza to nasz charakter? Jaki charakter? Co o tym myślicie. Dlatego wybieramy taką muzykę i takie książki?
Kto słucha metalu czytając? Co wtedy czyta? W którą stronę fantazja go ponosi?
Avatar użytkownika
ubique
Administrator
 
Posty: 213
Dołączył(a): 11 lis 2007, o 19:32
Lokalizacja: Gdynia

Re: New Age? Jeach, ja wolę Heavy metal!

Postprzez Manowar » 29 paź 2009, o 02:26

Nie ma co porównywać muzyki i wynosić którąś nad inną. Zależy od nastroju raz słucha się klasyki, a w inny dzień beatlesów. Co prawda istnieje kilka rodzajów muzyki, których wręcz nie cierpię, np. rap, hip hop, co więcej te rodzaje muzyki mijają się z celem jeśli chciałoby sie czytać jakąś lekturę. Ja najczęściej czytam książki fantasy, science - fiction czy historyczne (w tym biografie) i muszę przyznać, że najlepiej wchodzi mi wówczas heavy metal, zwłaszcza Camelot, Avantasia, Blind Guardian czy... Manowar ;)
Manowar
 
Posty: 11
Dołączył(a): 8 maja 2007, o 19:20
Lokalizacja: Valhalla

Re: New Age? Jeach, ja wolę Heavy metal!

Postprzez ubique » 15 lis 2009, o 22:23

Metal powiadasz. Książki historyczne i fantasy. Trzema słowy zgrzytanie metalu i karabin maszynowy. Tak, to chyba jak 1:1.

Cześć już jestem.

Ha, ha, nie obeszło się bez co lepsze i gorsze, co?
W każdym razie, nie o to mi chodziło (w pierwszym post wątku z przed roku. Bardziej, co do czego słuchamy). To taka analiza miał być, ostatecznie pomocna przy komponowaniu muzyki do słuchowisk.

PS. Z prywatnych znajomości - miłośnicy Havy Metalu, nawet Death Metalu to ludzie zupełnie niewojennej duszy, kruchej raczej jak porcelana, przy pierwszym uderzeniu (życia) degradują się do wcześniejszej formy.
Avatar użytkownika
ubique
Administrator
 
Posty: 213
Dołączył(a): 11 lis 2007, o 19:32
Lokalizacja: Gdynia

Szlaczek na dole promiennie gore

Postwklejają sponsorzy nie bacząc na czas

Kwiatki użytkownika
Sponsorzy
Plotkarze
 

Powrót do Muzyka do czytania (...do latania)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron